Archiwum dla kwiecień 29th, 2008

miało być / jest

miała być dostawa chałwy do łebskiego domu. Mama ma dziś urodziny i chciałem pojechać z życzeniami, kwiatami i chałwą. Nie pojechałem.
W drodze powrotnej do domu z pracy Konkubina zatrzymała się na czerwonym świetle, zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Przed nami auta, za nami – przyznam się, że nie pamiętam. Stoimy sobie, ja oglądam mapę miasta Pragi, Konkubina obserwuję sygnalizator świetlny. Spokój i cisza. Nagle widzę cofający w naszym kierunku samochód. Mówię do Konkubiny – klakson, z nadzieją, że kierowca usłyszy i zatrzyma się. Zanim zdążyliśmy zareagować, samochód w nas uderzył, odbił spokojnie i lekko odjechał. Oboje nie wierzymy w tak głupi wypadek. Ale.. to nie koniec. Kolizja okazuje się jeszcze głupsza niż pierwotnie się to zapowiada. Wysiadam z samochodu, by spojrzeć co za wspaniały kierowca nas tak urządził. SZOK! Kierowcy nie ma. Zaatakowało nas puste auto, które zjechało najzwyczajniej w świeci z górki, bo.. nie miało zaciągniętego hamulca ręcznego, bądź pozostawione na biegu z owego biegu ‘wyskoczyło’. Poważnie, wielkie było nasze zdziwienie i zabawna złość, że spotkało nas coś tak idiotycznego: niemożność ucieczki przed atakującym pustym samochodem.
Policja przyjechała, spisała zeznanie, zrobili zdjęcie.. a Konkubina dodatkowo napisała liścik do kierowcy samochodu widmo i włożyła mu za wycieraczkę. Ot, właściwie tyle.
Czy Was też kiedyś zaatakował pusty samochód?

Tak więc wizyty w domu przed praską wycieczką nie było, jedyni kilka telefonów do mamy w rekompensacie odwiedzin syna.

A z praskiej beczki: machina nabyta, twaróg i kiełbasa również, mapa przejrzana, połączenie powrotne wstępnie upatrzone.. jutro trochę prasowania, zrobienie kanapek, kawy w termos i fru – w drogę.


 

kwiecień 2008
P W Ś C P S N
    maj »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Flickr Photos

gdynia zaczytana #1

gdynia zaczytana #2

More Photos
who's online