zimna kawa w dużym kubku. Za oknem słońce, a przed oknem bałagan do ogarnięcia. Przede mną dużo działania, za mną złożenie wypowiedzenia w pracy. Już nie napiszę: zrób to. Ja już zacząłem to robić. Krok pierwszy popełniony, za miesiąc postawię krok drugi. Wszystko powoli i bez zbędnego pośpiechu, choć… dziś w ‘Tańcz, tańcz, tańcz’ dobrnąłem do zdania: Niestety ciągle płynie (moje dopowiedzenie: czas). Mija bardzo szybko. Przybywa przeszłości i ubywa przyszłości. Ubywa możliwości i przybywa żalów.
Tak właściwie to do końca sam nie wierzę w to co zrobiłem. Tak, zwolniłem się z pracy. I gdzieś tam w środku mnie jest dziwna wiara w to, że nie będę tego musiał żałować. Trzeba pamiętać o tym, że czas płynie i ubywa możliwości – dobrze, że pan Haruki, dziś sprawił, że po przeczytaniu tego zdania zdałem sobie z tego sprawę.


zimna kawa brrrr
gratuluję kroku naprzód !!
Nawet jeśli coś pójdzie nie tak, nie po Twojej myśli, nie żałuj. Żal przecież nic nie zmieni, a jedynie będzie Cię kosztował jakąś ilość życiowej energii. Szkoda ją na niego marnować.